Urząd Włoszczowa
Włoszczowa to piękne miasteczko, które zamieszkuję od pierwszego dnia narodzin. Czasy młodzieńcze mam już dawno za sobą, ostatnio często mam styczność z urzędami
Samo słowo urząd Włoszczowa sprawia iż czuje się nie dobrze. Załatwiając głupią rejestrację potrafiłem się nieraz zdenerwować nieporadnością naszych urzędników. To samo tyczy się pracowników Powiatowego Urzędu Pracy, gdzie jeśli przyszły przedsiębiorca chce się czegoś dowiedzieć o nowych dotacjach musi nieźle się główkować i prosić o pomoc. Nie wiem z czego to wynika, z niewiedzy pracowników ? czy może z braku chęci do współpracy?
Nie mniej jednak mówiąc urząd Włoszczowa mdli mnie na samą myśl i wiem że nie obędzie się bez spięć, bądź braku pomocy ze strony urzędników.
Będąc w urzędzie skarbowym po zaświadczenie musiałem nieźle się nagłówkowa, aby wytłumaczyć pani w okienku o co tak naprawdę mi chodzi. Czy to normalne, aby pracownik który zapewne pracuje kilka lat nie wiedział jak pomóc petentowi ? Przecież nie muszę znać wszystkich nazw zaświadczeń, gdyż nie jestem pracownikiem biurowym, lecz zwykłem fizycznym spawaczem, który dzięki swej ciężkiej pracy utrzymuje tą całą zmanierowaną biurokrację. Właśnie przez takie złe traktowanie urząd Włoszczowa jest dla mnie niczym jaskinia lwa, gdzie idzie się na pożarcie. Wiem, że może przesadzam, ale nie czuję się komfortowo w tutejszych urzędach i nic na to nie poradzę.